VOUCHER PODARUNKOWY - PODARUJ ZDROWIE W TE ŚWIĘTA. Szczegóły w aktualnościach.

Jak schudnąć? - 10 praktycznych wskazówek

1. Odszukaj w sobie wewnętrzną motywację

Nie ma co ukrywać – odchudzanie to prawdziwa rewolucja w naszym życiu. Zmiana nawyków żywieniowych nie jest prosta, zwłaszcza gdy dotąd nie przywiązywaliśmy uwagi do tego co jemy i ile. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, jeżeli nie jest to nasza pierwsza próba zrzucenia zbędnych kilogramów i w pełni możemy podpisać się pod stwierdzeniem: Jestem na diecie całe życie. Spróbowałem już chyba wszystkich diet świata począwszy od diety kopenhaskiej, przez dietę Dukana, dietę zgodną z grupą krwi, dietę grejpfrutową…, kończąc wreszcie na głodówce i piciu oczyszczających z toksyn naparów ziołowych”. Aby przejść sprawnie przez dietę i osiągnąć wymarzoną sylwetkę konieczna jest wewnętrzna motywacja, płynąca z nas samych. Wyobraźmy sobie sytuację. Kobieta chce schudnąć dla męża. Od jakiegoś czasu nie układa im się w związku, chce znów zacząć mu się podobać, boi się, że od niej odejdzie. Jest to typowa motywacja zewnętrzna, bo czy ma ona pewność, że mąż pozostanie przy niej, jeżeli schudnie? Co jeśli się pokłócą? Czy nadal będzie miała motywację do przestrzegania diety? Przecież robi to dla niego, a nie dla siebie. Jak o wiele skuteczniejsza byłaby motywacja np. „Schudnę dla swojego zdrowia, chcę być sprawna i samodzielna, gdy dożyje jesieni swojego życia” albo „Gdy schudnę, wrócę do jazdy na nartach, która dawała mi mnóstwo radości, ale zaprzestałam jej, ze względu na bóle stawów, wynikające z ich nadmiernego obciążenia”. Czasem jedna motywacja to za mało. Dobrze jest mieć ich kilka, by móc sięgać w chwilach słabości po różne z nich. Wraz ze swoim dietetykiem zapiszcie je na kartce i zachowajcie.

2. Znajdź dobrego dietetyka

Gubisz się w tym co jest dobre dla Twojej sylwetki, a czego powinieneś unikać? Nic dziwnego. W internecie i prasie można znaleźć wiele sprzecznych informacji dotyczących żywienia. Jednego dnia proponują Ci unikanie chleba, w innym z kolei za zbędne kilogramy obwiniają brak pełnoziarnistych produktów zbożowych w diecie. Temat diety i zdrowego stylu życia jest w modzie, a to niestety sprawia, że tworzenie kontrowersyjnych nowinek dietetycznych przez pseudoekspertów zwyczajnie opłaca się. Twoje wątpliwości pomoże Ci rozwiać dobry dietetyk. Dobry czyli jaki? Po pierwsze, posiadający przygotowanie zawodowe w tym zakresie, który ukończył 5-letnie studia wyższe na kierunku dietetyka, najlepiej na uczelni medycznej. Po drugie, dietetyk, który stale podnosi swoje kwalifikacje zawodowe uczestnicząc w kursach i szkoleniach (większość dietetyków umieszcza informacje o sobie na swojej stronie internetowej, dlatego też znajdziesz je bez trudu). Po trzecie, dietetyk, który w swojej praktyce stawia na indywidualnie podejście do klienta, przygotuje dla Ciebie osobisty plan żywieniowy, uwzględniający Twoje preferencje, tryb życia i stan zdrowia. Powinieneś wiedzieć, że w większości przypadków dieta odchudzająca nie wymaga stosowania suplementów diety, a profesjonalny dietetyk bez problemu zbilansuje ją w oparciu o naturalną żywność. Współpraca z dobrym dietetykiem to pierwszy krok do osiągnięcia wymarzonej sylwetki, i co ważne utrzymania jej, bez efektu jojo.

3. Zaopatrz lodówkę

Brzmi jak oczywistość, ale wbrew pozorom to bardzo ważny element planowania diety. Niektóre poradnie dietetyczne przekazują w ramach swojej usługi listy zakupów, uwzględniające produkty, na których opiera się opracowana dieta. Stanowi to duże ułatwienie i jest niezwykle praktyczne. Jeżeli zaopatrzysz lodówkę we wszystkie produkty, które są Ci niezbędne do przygotowywania potraw przewidzianych w jadłospisie, masz sporą szansę, że będziesz stosował się do diety i nie sięgał po niedozwolone produkty i potrawy. Bardzo ważne jest również, aby poruszyć tu kwestię żywienia innych domowników. Czy wyobrażasz sobie sytuację, że gotujesz oddzielnie dla siebie, i oddzielnie dla męża i dzieci? A może jeszcze inne posiłki dla męża i inne dla dzieci? Przygotowywanie posiłków na kilka garnków nie może się sprawdzić. Z doświadczenia wiem, że jest to zbyt pracochłonne i kończy się zazwyczaj porzuceniem diety. Jeżeli nie masz problemów zdrowotnych wymagających istotnych restrykcji dietetycznych, Twoja dieta odchudzająca może spokojnie stanowić podstawę żywienia pozostałych członków rodziny. Pamiętaj, że w odchudzaniu w gruncie rzeczy chodzi o zmianę nawyków żywieniowych na zdrowsze. Skorzysta na tym cała Twoja rodzina. Okres diety to szczególny czas, w którym liczysz się przede wszystkim Ty.

4. Podejmij aktywność fizyczną, która sprawia Ci radość

Dieta i ruch powinny stanowić nierozerwalny duet. Jeżeli traktujesz swoją dietę poważnie, jesteś zmotywowany i nastawiony na efekty, te dwa elementy zmiany trybu życia muszą iść w parze. Aktywność fizyczna skutkuje nie tylko spalaniem kalorii, ale również rozbudowuje tkankę mięśniową, co przekłada się na wzrost tempa metabolizmu i podstawowej przemiany materii. W praktyce oznacza to, że potrzebujesz więcej kalorii na podstawowe funkcje życiowe, przez co możesz zjeść więcej. Znajdź aktywność fizyczną, którą lubisz i chętnie podejmujesz. Nie zmuszaj się do sportów, do których pałasz niechęcią – to się nie uda. Masz do wyboru wiele różnych form aktywności. Przykładowo w samym Wrocławiu możesz biegać na świeżym powietrzu, na bieżni na siłowni, a nawet w wodzie, decydując się na zajęcia z aquarunning`u. Nie lubisz biegać? To nie stanowi problemu. Co powiesz na ćwiczenia siłowe, fitness, taniec czy squash`a? Wyznacz i zapisz dni, w których będziesz uprawiał sport. Samo powiedzenie sobie: „Będę ruszać się 3 razy w tygodniu” nie wystarczy. Potrzebny jest konkretny grafik. Ciężko zmobilizować Ci się do samodzielnej aktywności? Kup karnet na zajęcia, na które jeżeli się stawisz, przepadną Ci pieniądze. Może właśnie aspekt ekonomiczny okaże się dla Ciebie wyjątkowo motywujący?

5. Wizyty kontrolne są ważne

Wraz ze swoim dietetykiem monitoruj efekty diety. Na wizyty kontrolne najlepiej umawiać się co 2-3 tygodnie. Dobry dietetyk nie tylko zważy i zmierzy, ale również zapyta o samopoczucie i problemy związane ze stosowaniem diety. Niekiedy może się zdarzyć, że mimo Twojego zaangażowania waga stoi. Dietetyk pomoże znaleźć źródło niepowodzenia i zmodyfikuje plan żywieniowy. Takie spotkania to zastrzyk motywacji do dalszej pracy nad własną sylwetką. Ponadto powinieneś wiedzieć, że wraz z utratą kilogramów zmienia się nie tylko garderoba, ale także zapotrzebowanie na energię i składniki odżywcze. Stąd też dieta dostosowana do Twoich potrzeb miesiąc temu, po pewnym czasie może już nie być skuteczna i zajdzie konieczność opracowania nowej.

6. Bądź dla siebie dobry – nagradzaj się za efekty

Nagradzanie się to ważny element podtrzymywania motywacji do dalszej pracy na sylwetką. Zrealizowałeś plan – kolejne 4 kg w dół. Gratulacje! Zasłużyłeś na małą przyjemność. Pisząc o „nagrodzie” nie mam jednak na myśli kawałka tortu czy wizyty w restauracji fast-food. Nagroda w procesie odchudzania nie powinna wiązać się z jedzeniem. Dobrym pomysłem może być np. relaksujący masaż, nowa bluzka, bilet na mecz ulubionej drużyny… cokolwiek co sprawi Ci radość i wynagrodzi trud związany z odchudzaniem.

7. Otaczaj się ludźmi, którzy Cię wspierają

Czy zdarzyło Ci się słyszeć od znajomych lub krewnych, żebyś dał sobie spokój „z tą dietą”?, że parę kilo więcej jeszcze nikomu nie zaszkodziło?, że jak schudniesz to skóra naciągnie się i będziesz wyglądał starzej?, że i tak Ci się nie uda, przecież tyle razy już próbowałeś? Jeśli tak, to znaczy, że otaczasz się niewłaściwymi ludźmi, którzy mówią tak, bo zwyczajnie zazdroszczą Ci wewnętrznej siły (przecież oni nigdy nie potrafili przemóc się i przejść na dietę) lub być może podświadomie nie chcą dopuścić do sytuacji, że będziesz wyglądał i czuł się lepiej od nich. Pamiętaj, że nie masz obowiązku tłumaczenia się innym ze swoich decyzji. Przebywaj z ludźmi, którzy życzą Ci dobrze i kibicują Ci w podjętych przez Ciebie dobrych decyzjach, którą niewątpliwie jest zmiana stylu życia na zdrowszy.

8. Chwile słabości to nie koniec świata

Miałeś doła. Zamiast fit sałatki, w jeden wieczór pochłonąłeś dużą pizzę, popiłeś słodkim, barwionym napojem i wypiłeś 2 butelki piwa. Na koniec poprawiłeś tabliczką mlecznej czekolady. Myślisz sobie: „przyjąłem tak dużo kalorii, pal licho z tą dietą, trudno nie dałem rady”. Nieprawda! Jeden dzień słabości to nie powód, aby przekreślać wszystko co do tej pory osiągnąłeś. Skoro przestrzegałeś diety przez dwa tygodnie, jeden dzień niesubordynacji nie zaprzepaści całkowicie jej efektów. Potknięcia zdarzają się nawet najlepszym. Ważne, aby podnieść się i pracować nad sobą dalej.

9. Nie wracaj do starych nawyków

Przychodzi taki moment podczas diety, gdy osiągamy postawione cele. Pozbywamy się zbędnych kilogramów i wreszcie czujemy się doskonale we własnym ciele. Zgodzisz się chyba, że warto ten stan utrzymać i nie dopuścić do efektu jojo? Z pomocą przyjdzie Ci Twój dietetyk, który stopniowo wyprowadzi Cię z deficytu kalorycznego. Jeśli trafiłeś na właściwego specjalistę, już w trakcie odchudzania powinien on był nauczyć Cię zdrowych nawyków żywieniowych, tak abyś potrafił poradzić sobie z doborem produktów w codziennym jadłospisie po zakończeniu konsultacji. Co więcej nie powinieneś już mieć wątpliwości co do tego, że zdrowa dieta może być smaczna i nie oznacza ciągłych wyrzeczeń. Największym błędem popełnianym przez osoby odchudzające się jest powrót do złych zwyczajów dietetycznych sprzed diety, tuż po jej zakończeniu. Wydaje im się, że skoro utraciły założoną ilość kilogramów, mogą wreszcie swobodnie wrócić do swojego zwyczajowego odżywiania. Nic bardziej mylnego. Aby utrzymać efekty diety powinniśmy zaprzyjaźnić się raz na zawsze ze zdrowym odżywianiem. Nie jest to trudne, gdy zdążyliśmy się już przekonać, że może ono oznaczać smaczną i różnorodną dietę.  

10. Z ruchem za pan brat

Uwaga! Aktywność fizyczna może uzależniać. „Ryzykujemy” zwłaszcza jeżeli znaleźliśmy taką, która daje nam wiele radości i satysfakcji. Mam nadzieję, że zdążyłeś się już o tym przekonać i perspektywa regularnych ćwiczeń po zakończeniu procesu odchudzania jest dla Ciebie tak naturalna, jak konieczność zdrowego odżywiania na co dzień.